Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestowanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 września 2015

Bieda umysłowa - ciąg dalszy

Dałem taki tytuł, bo sam czuje się jak jakiś biedak, albo mam takie zdanie o sytuacji dzięki której nie zarobiłem 3,5 pln za wystawioną aukcje. A chciałbym sprzedać link do końca tego roku. Kiedys za 3 złote sprzedałem link na 6 miesięcy w teraz strona jest jakby bogatsza, więc liczyłem że ktoś kupi linka za te marne trzy pięćdziesiąt. Ale albo nie dotarł do tej oferty - bo teraz ten dział jest za przeproszeniem nawalony licznymi wspaniałymi ofertami, spośród których przeważają masowe linki za kilka złotych, gdzie jak raz kupiłem takie coś to dostałem kupe linków z żałośnie zsynonimizowanym tekstem, który był ewidentnie wysrany z mieszarki, a liczba synonimów była tak niska, że już chyba identyczny tekst dodawany do osobnych katalogów byłby właściwie tym samym, czyli kopiowanym artykułem. I teraz sam nie wiem czy to zaszkodziło mojemu blogowi, na który mało kto wchodzi czy poprostu nic to nie zadziałało.

wtorek, 5 maja 2015

Mała inwestycja w blogi

Naszła mnie ostatnio taka myśl, żeby inwestować w blogi. Nawet te najbardziej ubogie, na których nie ma praktycznie żadnych wpisów albo są one w ogóle niemerytoryczne, których normalny człowiek nie przeczyta. Oczywiście teksty mają być niekopiowane, bo skopiowany tekst w SEO to praktycznie strzał w stopę. Wyjątkiem sa wielkie fora i serwisy ogłoszeniowe albo portale z newsami, które nie dostają blokady od wyszukiwarki, z tego względu że wielu wchodzi na takie strony systematycznie, a nie znajduje tych stron po przeszukaniu słów kluczowych.
Jeśli nie znasz się na pozycjonowaniu to trudno, ale obycie się w tym temacie nie zaszkodzi.

Do czego zmierzam?
Do tego, że ze stronami www/blogami/forami jest jak z winem, im starsze tym lepsza jakość i wartość.
Oczywiście samo założenie strony z żadnym wpisem nie wróży zysku, nawet po latach. Ale posiadając domenę lub darmowego bloga z historia(na każdej giełdzie stron i w ogłoszeniach podaje się datę powstania strony), to posiada się już względną przewagę nad świeżą stroną.

Więc jak zarobić. Wielu wspomina o sprzedaży linków na takich stronach dla pozycjonerów, albo też można odsprzedać całą stronę.
Kiedyś bloger z 20ojro dziennie, oferował nawet 10pln za kupno darmowego bloga, bez względu na jego stan(oczywiście nie sądzę żeby kupił coś bez żadnej treści). Sądząc po cenach tekstów seo na popularnych giełdach, nie wydaje mi się jednak, aby były to rozbudowane stronki.

Czemu zatem sam nie robił sobie blogów, albo nie zlecał komuś ich utworzenia?
Prawdopodobnie dlatego, że zależało mu na historii(dacie powstania) bloga, a on sam by już go rozwijał wedle uznania. Z tego co widzę, to projekt dwudziestu ojro upadł, a on nie skupował blogów - nie można przecież zarabiać w nieskończoność, trzeba odsapnąć:). Ja sam tez tracę chęci, bo jak widzę opadające ceny za teksty seo i w dodatku wynagrodzenia za gry mmo też się zaniżają, to człowiek ma różne sceptyczne myśli.
Ale nie to jest istotą dzisiejszych wypocin. Co by nie było, to założenie blogów nie zaszkodzi nikomu bo można to zrobić za darmo. Już teraz porób sobie konta na bloggerze, wordpresie com(tym darmowym) i na innych. Na jednym koncie bloggera możesz mieć chyba 100 blogów z jakimś limitem wpisów. Ja zalecam zakładać konta na różnych serwisach, bo nie wiadomo czy któryś nie upadnie, a wtedy Twoja praca pójdzie na marne, co jest smutne i wielu nie robi zaplecz na darmówkach. Po kilku latach będziesz miał ileś tam stron z kilkuletnim stażem. Potem można kupić teksty, jeśli nie chce Ci się ich pisać. Nie zaszkodzi zdobywać linków do tych blogów, bo to zdecydowanie działa na korzyść i cenę takiego bloga. Nawet nie wiem czy nie bardziej niż staż stronki.
Więc taka mała inwestycja wydaje się być w miarę stabilna, Ciebie nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.

sobota, 30 marca 2013

Amerykańska sytuacja w Koreii, a zarobek na forex

Od kilkunastu dni głośno w mediach jest o nieciekawej sytuacji na Półwyspie Koreańskim. Każdy żyjący i dorosły człowiek wie jak tam jest i nie życzy tym biednym ludziom takiego losu, jaki sprawiają im władze. Mówi się ostatnio o interwencji USA w tym kraju, a jeśli gdzieś zaczyna się wojna to na myśl przychodzi mi fakt zmiany waluty. W Irackiej interwencji miało to znaczenie ze względu na ropę, ale nie wiem czy FOREX i teraz może dać zarobić. Jeżeli macie jakieś niewielkie rezerwy finansowe, to można by także zainteresować się tą dziedziną. Zmiany walut takich jak dolar, euro i frank, względem złotego był w ciągu ostatnich kilku lat naprawdę bardzo wyraźny. teraz można zauważyć względną stabilizację. Jednak sami pomyślcie, jak jeszcze 3 lata temu dolar można było kupić za 2 złote, a teraz kosztuje 3 złote. Euro także kilka lat temu było dostępne za 3 złote z groszami, a po kilku miesiącach wywindowało aż do 4,5 złotego.

Zarabianie na forex ie to jednak wyzwanie dla znających się ludzi. Zarabianie pieniędzy na stronach internetowych - mimo iż uważam za dosyć trudne, to i tak sadzę że jest o wiele prostsze od Forex.

Podobnie jak z inwestowaniem na giełdzie - to również w wypadku handlu walutami nie można być niczego pewnym na 100 procent. Taka niepewność niesie wielkie ryzyko straty oszczędności, o czym każdy powinien wiedzieć. Dlatego zalecałbym ostrożność i przeznaczenie tej części pieniędzy, która miała być przydzielona na straty - na zabawę itp.

Oczywiście można grać w wersje z użyciem wirtualnej waluty, co daje bezpieczeństwo i dobra zabawę. Są w tym celu specjalne platformy do inwestowania na rynku walutowym, gdzie niekiedy można też zdobywać cenne nagrody - w zależności od danej platformy.

Podstawowe pojęcia jakie ostatnio zauważyłem to kwestia analizy fundamentalnej - dotyczy sytuacji politycznej i gospodarczej kraju, oraz analiza techniczna - dane wykresowe i statystyki.
Dobrze sprawdzić także archiwa portali z serwisem informacyjnym, żeby sprawdzić na przykładach jak wydarzenia polityczne miały wpływ na zmianę wartości dolara i euro w przeciągu kilku ostatnich lat. To było bodajże w latach 2006-2008 kiedy ich wartości podrosły.

Wiele z was pewnie nie bytuje ciągle w Polsce, a wyjeżdża do Anglii lub Niemiec. Wtedy trzeba zaopatrywać się w tamtejszą walutę a to dodatkowa mobilizacja do zapoznania się ze specyfiką Forex-u.